Gliwcki teatr tańca

spektakle

  • Ping Pong
  • MIGOTANIE

Metaforyczna opowieść o próbie ratowania się po bolesnym upadku. Intensywne, taneczno - ruchowe studium absolutnego zagubienia i pustki – stanów, które wdzierają się w życie, pozostawiając po sobie milczące pytania i brak odpowiedzi, opowiedziane przez formę z rodzaju baśniowości.

W minimalistycznej przestrzeni scena staje się lustrem wewnętrznych zmagań: bezsilności, izolacji, pragnienia ucieczki
i desperackiego poszukiwania światła, ruch staje się językiem emocji, które trudno nazwać, a ciało – nośnikiem niewypowiedzianych historii. Spektakl porusza temat, o którym wciąż zbyt często się milczy – niewidocznego cierpienia, które dotyka coraz więcej osób. To nie tylko artystyczna wypowiedź, lecz także gest solidarności wobec tych, którzy każdego dnia zmagają się
z własnym cieniem.

Projekt powstał w oparciu o opowiadanie Miszy Czornego, który wraz z Anną Hampel przygotował choreografię i dramaturgię. Za reżyserię projektu odpowiada ten sam duet, który pierwszy raz spotyka się w Gliwickim Teatrze Tańca, aby przedstawić temat ważny i aktualny.

Spektakl posiada narrację werbalną - opowiadanie będące pomostem między teatrem słowa

i tańca. Od lat obserwując lukę w polskiej edukacji teatralnej, polegającą na braku zapoznania widza z językiem teatralnym, jakim posługują się artyści teatru tańca, spektakl “Ping - Pong” jest właśnie odpowiedzią na zapotrzebowanie polskiego widza teatralnego.

Tekst, reżyseria: Misza Czorny
Choreografia i dramaturgia: Anna Hampel i Misza Czorny
Oprawa muzyczna i narracja: Julia Grzenia
Fotografia: Grzegorz Krzysztofik

Nadzieja to dziwne uczucie.
migotanie przedsionków
i tląca się cisza.
między lądem a morzem
mgły gęste jak krochmal,
w którym giną kanty i kształty,
ruiny i zgliszcza dawnych zawierzeń.
nasz dom, to nasza wrażliwość,
pamięć zmysłów, ostrość widzenia,
zmyślna opiekunka wspomnień,
radość z rzeczy nachalnie nieistotnych,
wilgotne zakątki marzeń,
rozpękające bąbelki oddechów.
możemy być znikąd,
a wciąż szukać drogi do siebie.
nadzieja to dziwne uczucie.

Koncept i choreografia: Joanna Brodniak-Szymusiak
Opieka artystyczna: Anna Hampel 

ping pong

“Pong dryfowała całą noc. Jej ciało niemal bezwładnie unosiło się na tafli wody. Podróżowała w gęstych czeluściach nieskończonych wód, kosmyki jej włosów i blade policzki, ledwie muskały cienkie pasma promieni słonecznych, przypominające, że gdzieś tam, kiedyś było światło. Rozumiała, że przed nią długa i niespokojna droga, jednak teraz odczuwała wyłącznie spokój.

To było

piękne

długie

ciche

mokre

miało słony smak, muskających jej skórę glonów.

Pustka. Wydrążenie. Nieme krzyki rozdzierające glebę. Przepaść. Długie spadanie. Walka. Wspinaczka po osuwającej się ścianie.

Pong jest gotowa podjąć każde działanie, żeby wydostać się z ciemnej otchłani.

Z całych sił spróbuje znów coś poczuć. Stanie więc twarzą w twarz z cieniem przeszłości, choć wie, że Ping nie zamierza prędko odpuścić.”

migotanie

Nadzieja to dziwne uczucie.
migotanie przedsionków
i tląca się cisza.
między lądem a morzem
mgły gęste jak krochmal,
w którym giną kanty i kształty,
ruiny i zgliszcza dawnych zawierzeń.
nasz dom, to nasza wrażliwość,
pamięć zmysłów, ostrość widzenia,
zmyślna opiekunka wspomnień,
radość z rzeczy nachalnie nieistotnych,
wilgotne zakątki marzeń,
rozpękające bąbelki oddechów.
możemy być znikąd,
a wciąż szukać drogi do siebie.
nadzieja to dziwne uczucie.

Koncept i choreografia: Joanna Brodniak-Szymusiak
Opieka artystyczna: Anna Hampel